Zamknij

Aluefekt z Borkowa rośnie w siłę. Kaszubska firma podbija rynki zagraniczne

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 20:41, 17.03.2026 Aktualizacja: 12:22, 18.03.2026
Skomentuj Aluefekt z Borkowa rośnie w siłę. Kaszubska firma podbija rynki zagraniczne Oliwier Wojciechowski - prezes firmy Aluefekt

Jeszcze kilka lat temu zaczynali praktycznie od zera – bez zaplecza produkcyjnego, bez maszyn, z minimalnym wyposażeniem i doświadczeniem zdobywanym latami w branży. Dziś Aluefekt z Borkowa w powiecie kartuskim to firma zatrudniająca około 120 osób, realizująca skomplikowane inwestycje w Polsce i za granicą oraz osiągająca około 43 mln zł obrotu netto.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

To przykład przedsiębiorstwa, które rozwija się w jednym z najtrudniejszych segmentów rynku – stolarce aluminiowej dla dużych obiektów, gdzie liczy się nie tylko produkcja, ale przede wszystkim wiedza, doświadczenie i odpowiedzialność.

 


 

FIRMA OBIEKTOWA – INNY ŚWIAT NIŻ OKNA DO DOMÓW

Aluefekt funkcjonuje w segmencie, który dla wielu osób pozostaje niewidoczny.

Nie realizujemy inwestycji prywatnych. Nie sprzedajemy pojedynczych okien. Skupiamy się na dużych inwestycjach – apartamentowcach, galeriach handlowych, szpitalach czy budynkach publicznych – mówi prezes Oliwier Wojciechowski.

To oznacza zupełnie inny model działania niż w przypadku firm produkujących stolarkę dla klientów indywidualnych.

My działamy jak wyspecjalizowany podwykonawca. Po naszej stronie jest projekt, analiza, produkcja, montaż i odbiór.

 

TYSIĄC STRON DOKUMENTACJI I JEDEN BŁĄD, KTÓRY MOŻE KOSZTOWAĆ MILIONY

Każda inwestycja zaczyna się od dokumentacji.

Dostajemy zapytanie i to jest pierwszy sprawdzian. To są często setki albo tysiące stron dokumentów. Musimy znaleźć nasz zakres, zrozumieć go i dobrze wycenić – tłumaczy Wojciechowski.

W praktyce oznacza to analizę nie tylko projektów architektonicznych, ale też instalacyjnych.

Zdarza się, że nawiewnik jest wpisany w projekcie wentylacji, a nie w zestawieniu stolarki. Trzeba to znaleźć. Jeśli tego nie zauważymy – oferta jest błędna.

 


 

SZKŁO, KTÓRE WAŻY PÓŁTORA TONY

Jednym z największych wyzwań są wielkogabarytowe przeszklenia.

Robimy konstrukcje, gdzie jedna szyba waży nawet półtorej tony. Nie da się tego zamontować „standardowo” – mówi prezes.

Proces wygląda zupełnie inaczej niż przy zwykłych oknach.

Szyby przyjeżdżają osobno na budowę. My wstawiamy konstrukcję, a szklenie odbywa się na miejscu, przy użyciu specjalnych maszyn i ssawek próżniowych.

Na jednej inwestycji pracuje często kilkadziesiąt osób, a nad całością czuwa kierownik budowy.

 


 

ALUMINIUM ZMIENIA RYNEK

Zmieniają się także oczekiwania inwestorów.

Dziś ludzie chcą ogromnych przeszkleń. Okna po cztery metry wysokości przestają być czymś wyjątkowym – podkreśla Wojciechowski.

W takich realizacjach aluminium staje się standardem.

Plastik często nie jest w stanie spełnić tych parametrów – ani statycznych, ani akustycznych.

 


Obiekt w Norwegii – na zlecenie klienta wykonali kompleksowy projekt wraz z obliczeniami i produkcję stolarki na systemie fasadowym.

RODZINNY BIZNES, KTÓRY POSZEDŁ W DWIE STRONY

Za Aluefektem stoi historia sięgająca końca lat 90., kiedy działalność w branży rozpoczął dziadek prezesa wraz z jego ojcem.

To była firma o bardzo podobnym profilu – też obiektowa, też aluminium – wspomina Wojciechowski.

Przez lata przedsiębiorstwo rosło, zdobywało doświadczenie i realizowało kolejne inwestycje. Z czasem jednak pojawiły się napięcia.

Po kilkunastu latach zaczęły się różnice w podejściu do prowadzenia firmy. Inna wizja rozwoju, inne decyzje, więcej emocji i stresu.

Sytuację dodatkowo skomplikowało dołączenie kolejnego członka rodziny do biznesu.

W pewnym momencie pojawiły się napięcia wewnątrz firmy. Dziadek znalazł się między dwoma synami, a różnice zdań zaczęły narastać.

To był moment przełomowy.

Uznaliśmy, że dalej w takim układzie to nie ma sensu. Podjęliśmy decyzję, że idziemy swoją drogą.

Decyzja zapadła nagle.

To było praktycznie z dnia na dzień. Spakowaliśmy się i wyszliśmy. Bez maszyn, bez zaplecza, bez majątku.

Nową firmę zaczęli budować od podstaw.

Zabraliśmy tylko biurka i dwie wkrętarki. Całą resztę musieliśmy stworzyć od zera.

Początki nie były łatwe.

Nazwisko było to samo, ale poprzednia firma, po naszym odejściu, zaczynała mieć problemy finansowe i zyskiwać coraz gorszą opinię na rynku. Musieliśmy tłumaczyć klientom, że jesteśmy nową, inną firmą i działamy inaczej.

Z czasem rynek zweryfikował oba kierunki.

My mieliśmy inny pomysł na biznes i okazało się, że to była dobra decyzja.

 


OD 500 METRÓW DO 3 TYSIĘCY

Nowy start oznaczał małą skalę.

Zaczynaliśmy od wynajęcia kilkuset metrów. Dziś mamy około 3 tysiące metrów i zaczyna brakować miejsca.

Firma rozwijała się stopniowo, ale konsekwentnie.

Nie powielaliśmy błędów z przeszłości. Bardziej kontrolujemy koszty, inwestycje i rozwój.

 


 

RYNEK, KTÓRY NIE WYBACZA

Branża obiektowa jest wymagająca także finansowo.

My zaczynamy pracę nad projektem i przez dwa miesiące inwestujemy własne środki. Dopiero później pojawia się pierwsza faktura.

Nie brakuje też trudnych doświadczeń.

Jeśli trafimy na partnera, który ma problemy z płatnościami, to jest to ostatnia współpraca. Wyciągamy wnioski bardzo szybko.

 


 

SKANDYNAWIA I USA

Firma rozwija eksport.

Około 80 proc. eksportu trafia do Skandynawii, a reszta m.in. do Stanów Zjednoczonych.

Jednym z ciekawszych projektów była realizacja w Norwegii.

To były przeszklone obiekty w górach, praktycznie całe ze szkła. Bardzo wymagający, ale efektowny projekt.

 


 

BRAK LUDZI – NAJWIĘKSZY PROBLEM BRANŻY

Największym wyzwaniem nie są dziś zlecenia, ale kadry.

Nie ma specjalizacji w stolarce aluminiowej. Ludzie po studiach nie mają tej wiedzy – podkreśla Wojciechowski.

Firma szkoli pracowników od podstaw.

Stawiamy na młodych ludzi, ale musimy ich wszystkiego nauczyć sami.

 


 

ROZWÓJ, ALE Z GŁOWĄ

Mimo wzrostu firma nie planuje ekspansji za wszelką cenę.

Nie chcemy rosnąć tylko po to, żeby rosnąć. Ta branża jest zbyt wymagająca. Wolimy dopracować procesy i utrzymać stabilność.

 


Montownia – Obiekt w samym sercu Gdańska, w którym stolarka aluminiowa, zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, została wykonana w systemie MB-Slimline, który ma nawiązywać do stalowych okien z czasów funkcjonowania obiektu jako hala U-bootów

CZĘŚĆ KASZUBSKIEGO ŚRODOWISKA BIZNESOWEGO

Aluefekt należy do Kaszubskiego Związku Pracodawców i aktywnie funkcjonuje w regionalnym środowisku przedsiębiorców.

 


 

Coraz więcej firm z Kaszub dostrzega dziś znaczenie profesjonalnej obecności medialnej. W dobie rosnącej roli algorytmów sztucznej inteligencji to właśnie treści publikowane w legalnie zarejestrowanych mediach są traktowane jako najbardziej wiarygodne źródło informacji.

Na portalu in-westor.pl rozwijamy przestrzeń promującą biznes w ramach projektu Zielonego Okręgu Przemysłowego „Kaszubia”. Równolegle prowadzimy portale lokalne, które łącznie obserwuje ponad 100 tysięcy odbiorców.

Publikacja artykułu o firmie jest całkowicie darmowa – to redakcja decyduje, o kim piszemy.

Podkreślamy jasno: to przekaz redakcyjny, a nie marketingowy. Opisujemy firmy przez ludzi, którzy je tworzą – ich decyzje, błędy i doświadczenia.

Firmy mogą dodatkowo budować swoją obecność poprzez katalog firm i cykliczne publikacje realizacji, tworząc realne portfolio medialne.

Nazwa firmy powtarzana wielokrotnie w zarejestrowanych mediach, takich jak in-westor.pl, daje największą rozpoznawalność – także w algorytmach AI.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

Zgłoszenia: [email protected]

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu in-westor.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%