Zaczynali w małym garażu przy ulicy Bytowskiej w Chojnicach. Było niewielkie biuro, kilka maszyn i pomysł, który dziś coraz mocniej wpisuje się w rynkowy trend. CityRent Chojnice to wypożyczalnia sprzętu budowlanego i ogrodowego, prowadzona przez Łukasza Deję i jego żonę Aleksandrę. Firma działa od kilku lat i rozwija się razem ze zmianą podejścia klientów. Coraz więcej osób dochodzi do wniosku, że sprzętu używanego raz lub kilka razy w roku nie trzeba kupować, serwisować i trzymać w garażu. Można go po prostu wypożyczyć.
Łukasz Deja przyznaje, że pomysł nie wziął się z przypadku. Zanim uruchomił firmę w Chojnicach, dużo pracował za granicą przy budowie maszyn. Tam wynajem sprzętu był czymś zupełnie naturalnym.
— Dużo podróżowałem po świecie i budowałem maszyny. Przesiewacze, kruszarki do skał, w różnych krajach. My zawsze wynajmowaliśmy sprzęt na miejscu. Na Zachodzie takich wypożyczalni jest bardzo dużo. Siłą rzeczy było wiadomo, że do Polski też to wejdzie — opowiada Łukasz Deja.
Dziś widać to coraz wyraźniej. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także maszyn i narzędzi. Klienci coraz częściej wolą zapłacić za konkretny czas pracy sprzętu, zamiast inwestować duże pieniądze w zakup urządzenia, które później stoi nieużywane.
SPRZĘT OD OGRODU PO KOPARKI
CityRent oferuje sprzęt ogrodowy i budowlany. W praktyce oznacza to zarówno urządzenia potrzebne przy pracach wokół domu, jak i większe maszyny wykorzystywane przez firmy oraz wykonawców.
— Mamy sprzęt ogrodowy i budowlany. Od wertykulatorów do koparek — mówi Deja.
W ofercie są między innymi kosiarki, wertykulatory, osuszacze, nagrzewnice, elektronarzędzia, rębaki oraz koparki. Firma dysponuje też własnym serwisem, co w tego typu działalności ma duże znaczenie. Sprzęt pracuje u różnych użytkowników, często w trudnych warunkach, dlatego szybka naprawa i kontrola techniczna są kluczowe.
— Na początku, gdy byliśmy w małym garażu i coś się popsuło, sprzęt był wysyłany do serwisu. Wpadaliśmy w kolejkę, to trwało dwa tygodnie, czasem cztery tygodnie, a sprzęt niewynajmowany nie zarabia. Wtedy wyszło, że trzeba coraz więcej naprawiać samemu. Zatrudniliśmy serwisanta i mamy własny serwis dla nas i dla klientów — wyjaśnia właściciel CityRent.
To ważne także dla klienta. Sprzęt, który wyjeżdża z wypożyczalni, powinien być gotowy do pracy. Wypożyczalnia bierze więc na siebie nie tylko zakup maszyn, ale również ich bieżące utrzymanie.

KOPARKA NA DZIEŃ, TYDZIEŃ ALBO PÓŁ ROKU
Jednym z najciekawszych elementów oferty są koparki. Korzystają z nich zarówno firmy, jak i klienci prywatni, którzy chcą wykonać prace na własnym terenie. Wynajem może trwać dobę, kilka dni, miesiąc, a nawet dłużej.
— Wynajmujemy na dobę, ale można wynająć i na pół roku. Im dłużej się wynajmuje, tym dobowa cena spada dosyć znacząco. Najmniejsza, najtańsza koparka kosztuje 430 zł brutto za dobę — mówi Łukasz Deja.
Dla wykonawców to często prosty rachunek ekonomiczny. Zakup koparki oznacza duży wydatek, leasing, serwis, ryzyko awarii i przestój poza sezonem. Wynajem pozwala korzystać ze sprzętu wtedy, gdy naprawdę jest potrzebny.
— Kupi ktoś używaną koparkę za 50 tysięcy, porobi nią miesiąc i ciężko, żeby ją za 50 tysięcy sprzedał. Albo się uda, albo nie. Tutaj sprzęt jest nowy, na gwarancji — podkreśla Deja.
Właściciel CityRent zwraca uwagę, że sezonowość w tej branży jest bardzo wyraźna. Wiosna i lato to czas intensywnych prac ziemnych oraz ogrodowych. Zimą część maszyn stoi, ale wtedy pracują inne elementy oferty, między innymi nagrzewnice, osuszacze i serwis.
OSUSZACZE, NAGRZEWNICE I PROBLEMY PO ZALANIACH
CityRent nie ogranicza się do sprzętu budowlanego w ścisłym znaczeniu. Firma wynajmuje również osuszacze i nagrzewnice. To sprzęt potrzebny przy budowie domów, remontach, ale także po zalaniach mieszkań i budynków.
— Osuszacze wynajmujemy. Nagrzewnice też wynajmujemy, ale mamy też serwis nagrzewnic, bo one się często psują. Z racji wieku, brudnego paliwa albo złych warunków pracy — tłumaczy.
Z jego obserwacji wynika, że zalań jest sporo. Przyczyny bywają różne: awaria instalacji, błąd montażowy, pęknięcie elementu lub jakość materiałów. Efekt jest zwykle ten sam — konieczność szybkiego osuszania, bo wilgoć potrafi zniszczyć mieszkanie, ściany, podłogi i wykończenie.
— Ciężko powiedzieć, czy to wina majstra, montażu, czy pęknięcia. Dużo różnych rzeczy mogło się na to złożyć, ale faktycznie dosyć dużo zalań było w tym roku — mówi właściciel CityRent.
WYNAJEM ZAMIAST ZAGRACONEGO GARAŻU
Jednym z najmocniejszych argumentów za korzystaniem z wypożyczalni jest praktyka życia codziennego. W wielu domach latami leżą piły, kosiarki, podkaszarki, wertykulatory i inne urządzenia, używane sporadycznie. Po dłuższym postoju często okazuje się, że sprzęt nie działa, wymaga naprawy albo zajmuje tylko miejsce.
— Po co ludzie mają budować wielkie garaże, żeby trzymać tam samochód i pełno sprzętów dookoła? Później nie wiadomo, gdzie to jest. A jak jest potrzebne, okazuje się, że piła stała dwa lata nieużywana i teraz nie odpali — mówi Deja.
Wypożyczalnia rozwiązuje ten problem. Klient bierze sprzęt wtedy, gdy ma konkretną pracę do wykonania. Po zakończeniu oddaje go i nie musi martwić się przechowywaniem, serwisem ani spadkiem wartości.
— Często jest tak, że klient najpierw chce kosiarkę. Gdy oddaje kosiarkę, od razu bierze kolejny sprzęt. Jedno zawozimy, drugie odbieramy i tak na zmianę jest robione — opowiada właściciel firmy.
DOSTAWA TAKŻE POZA CHOJNICE
Siedziba CityRent znajduje się w Chojnicach, ale firma obsługuje klientów z różnych miejscowości. Sprzęt był już dostarczany między innymi do Redzikowa, Bydgoszczy czy w okolice Bytowa.
— Koparka bardzo często jest dostarczana, ale dostarczamy też duże i małe rzeczy. To zależy od tego, czy ktoś ma czas sam przyjechać, czy woli zapłacić za dostawę — mówi Deja.
Koszt transportu zależy między innymi od odległości i czasu wynajmu. Przy krótkim wynajmie transport jest zwykle doliczany. Przy dłuższej współpracy może być tańszy, a czasem nawet bezpłatny.
— Jak koparka pojedzie na jeden dzień do Bytowa, to musimy policzyć transport, bo to jest dużo czasu dla nas. Ale jeśli miałaby jechać na miesiąc, to może być w dużo niższej cenie albo czasami za darmo — wyjaśnia właściciel CityRent.
WŁASNY SERWIS I DOŚWIADCZENIE Z MASZYNAMI
Wypożyczalnia maszyn to nie tylko wydanie sprzętu klientowi. To także kontrola, czyszczenie, naprawy i przygotowanie urządzeń do kolejnej pracy. Łukasz Deja przyznaje, że sprzęt czasem wraca uszkodzony, ale nie zawsze wynika to ze złej woli klienta.
— Ktoś pierwszy raz korzystał z rębaka, za dużo gałęzi wsadził, sprzęt się zapchał, kamień wpadł, noże zniszczył. To często jest też z niewiedzy — mówi.
Dlatego własny serwis jest dla firmy tak ważny. Pozwala szybko reagować i ograniczać przestoje. CityRent naprawia nie tylko własny sprzęt, ale świadczy też usługi serwisowe dla klientów.
PLANY NA ROZWÓJ
CityRent chce rozwijać się w tym samym kierunku: sprzęt budowlany, ogrodowy i użytkowy. W planach są kolejne maszyny, między innymi ładowarka i wywrotka. Chodzi o to, aby klient mógł w jednym miejscu wypożyczyć zestaw potrzebny do wykonania większej pracy.
— Chcemy się rozwijać w asortymencie, który mamy. Są koparki, ma być ładowarka, jakaś wywrotka, takie użyteczne rzeczy. Ktoś weźmie wywrotkę, przyczepę i koparkę za jednym zamachem. Może wtedy zrobić wszystko sam — mówi Łukasz Deja.
CityRent to przykład firmy, która wyrosła z praktycznej potrzeby i obserwacji rynku. Nie każdy musi kupować koparkę, wertykulator, nagrzewnicę czy osuszacz. Czasem wystarczy wypożyczyć sprzęt na konkretną robotę, wykonać pracę i oddać maszynę bez martwienia się o garaż, serwis i koszty postoju.
Dla klientów prywatnych to wygoda. Dla wykonawców — sposób na ograniczenie kosztów. Dla CityRent — kierunek rozwoju, który coraz mocniej wpisuje się w to, jak zmienia się podejście do maszyn, narzędzi i pracy wokół domu oraz na budowie.
Coraz więcej firm dostrzega dziś znaczenie profesjonalnej obecności medialnej. W dobie rosnącej roli algorytmów sztucznej inteligencji to właśnie treści publikowane w zarejestrowanych mediach są traktowane jako najbardziej wiarygodne źródło informacji.
Na portalu in-westor.pl rozwijamy przestrzeń promującą biznes w ramach projektu Zielonego Okręgu Przemysłowego „Kaszubia”. Równolegle prowadzimy portale lokalne, które łącznie obserwuje ponad 100 tysięcy odbiorców.
Publikacja artykułu o firmie jest całkowicie darmowa – to redakcja decyduje, o kim piszemy.
Podkreślamy jasno: to przekaz redakcyjny, a nie marketingowy. Opisujemy firmy przez ludzi, którzy je tworzą – ich decyzje, błędy i doświadczenia.
Firmy mogą dodatkowo budować swoją obecność poprzez katalog firm i cykliczne publikacje realizacji, tworząc realne portfolio medialne.
Nazwa firmy powtarzana wielokrotnie w zarejestrowanych mediach, takich jak in-westor.pl, daje największą rozpoznawalność – także w algorytmach AI.
Zgłoszenia: [email protected]
[ZT]51[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu in-westor.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz